Psychoterapia » Zaburzenia nerwicowe: część I – zaburzenia lękowe

Zaburzenia nerwicowe: część I – zaburzenia lękowe

Nerwicami nazywamy grupę zaburzeń niepsychotycznych o przewlekłym przebiegu, bogatej i różnorodnej symptomatyce, niekiedy intensywnej, powodującej u chorego znaczne cierpienie.

Nerwice są zaburzeniami grupowanymi w trzech zbiorach tj.:

  • zaburzenia lękowe
  • zaburzenia somatyczne
  • zaburzenia dysocjacyjne

Przyczyny:

Przyczynami zaburzeń nerwicowych są wewnętrzne konflikty psychologiczne, trudne sytuacje i problemy, których osoba chora nie potrafi samodzielnie rozwiązać. Mogą to być uczucia lęku, niepokoju, pobudzenia o niechcianych treściach, pragnienia, popędy czy nierozładowane potrzeby np. seksualne lub agresywne. W momencie kiedy te trudne treści dostają się do naszej świadomości wówczas pojawia się lęk i zaczynają działać mechanizmy obronne. Jeżeli dana osoba nie jest wystarczająco dojrzała wówczas lęk nieświadomie zamienia w dokuczliwe objawy. Tak powstają zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne, fobie, mechanizmy konwersyjno – dysocjacyjne, bądź histeria. Jeżeli nie cały lęk zostanie związany przez te mechanizmy wówczas osoba z nerwicą odczuwa go świadomie, czuje napięcie lękowe i w ten sposób powstają zaburzenia lękowe.

Objawy:

Objawy zaburzeń nerwicowych można podzielić na psychiczne, cielesne i obecne w zachowaniu. Są one niebezpieczne, ponieważ nie tylko są źródłem cierpienia, ale dodatkowo prowadzą do narastających trudności w relacjach z innymi ludźmi oraz w pełnieniu określonych ról społecznych.

Ponieważ zaburzenia nerwicowe to bardzo szerokie zagadnienie w niniejszym artykule opiszę jedynie pierwszą część tych zaburzeń czyli zaburzenia lękowe.

Zaburzenia lękowe (nerwica lękowa) można podzielić następująco: zespół lęku napadowego, fobie, zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne, zespół stresu pourazowego, ostra reakcja na stres, zespół lęku uogólnionego.

Jeżeli chodzi o lęk to przede wszystkim należy pamiętać, że jest to jedna z emocji, której każdy z nas doświadcza i potrzebuje. Jest on niezwykle ważny w naszym życiu, bo reguluje nasze funkcjonowanie w środowisku, pomaga nam dostosować się do danej sytuacji. Sam w sobie więc lęk spełnia ważną, adaptacyjną rolę. Nie można zapominać, że obawy o przyszłość skłaniają nas do twórczego myślenia, osoby martwiące się często mają zdrowe wątpliwości co do własnego funkcjonowania, niepokój prowokuje do poszukiwania rozwiązań, a lęk ostrzega o zagrożeniu, dzięki czemu mamy szansę się przed nim uchronić. Dużym błędem byłoby wyeliminowanie lęku za pomocą leków, ponieważ nasze funkcjonowanie mogłoby na tym bardzo ucierpieć. Kłopot pojawia się wówczas, gdy lęku jest zbyt dużo, a nasza psychika zaczyna sobie z nim nie radzić, wówczas pojawiają się objawy wymagające leczenia (psychoterapia lub/i farmakoterapia).

W większości przypadków pacjenci cierpią na dwa lub kilka zaburzeń, rzadziej rozpoznaje się jedno zaburzenie w czystej postaci.

Zespół lęku napadowego

Napady takiego lęku trwają zazwyczaj kilka minut, ale są źródłem ogromnego cierpienia dla osoby chorej. Mogą im towarzyszyć objawy fizjologiczne tj. uczucie duszenia się, zawroty głowy, pocenie się, drżenia, częstoskurcz oraz poczucie nadchodzącej katastrofy. Ponieważ napady lęku powracają pacjenci tacy po jakimś czasie zamartwiają się tym, kiedy i gdzie nastąpi kolejny atak. Napady lęku w ocenie pacjentów pojawiają się znikąd, bez wyraźnej przyczyny. Statystyki jednak pokazują, że u znacznej części takich osób, po głębokiej analizie historii życia i choroby można ustalić ważne czynniki psychiczne leżące u podłoża tychże zaburzeń. Czynniki takie to podstawy dalszej pracy psychoterapeutycznej. Zadanie terapeuty psychodynamicznego polega więc na zachęceniu pacjenta do współpracy nad poszukiwaniem źródeł jego zaburzenia.

Badania pokazują, że u takich pacjentów często występowały sytuacje stresujące związane z pracą zawodową, wielu z nich doświadczyło w dzieciństwie straty bliskiej osoby lub takiej sytuacji w której więź z rodzicem była bardzo zagrożona np. rozłąka. Osoby te częściej widziały swoich rodziców jako groźnych, porywczych, krytycznych, bardzo wymagających i mało wspierających. W środowisku rówieśniczym już jako dzieci wykazywały sporo lęku. Czasami osoby te doświadczały sytuacji przemocy seksualnej lub fizycznej w dzieciństwie. Większość tych pacjentów ma również problem z radzeniem sobie ze złością i agresją.

Badania potwierdzają, że zaburzenia te w dużej mierze podlegają leczeniu metodą psychodynamiczną. Bezpieczna relacja pacjenta i terapeuty pozwala ujawnić między nimi duże trudności jakich pacjent doświadcza w relacjach. Dominujące konflikty są związane ze złością, niezależnością i oddzieleniem. Pacjenci ci często czują obawę przed nadmiernym uzależnieniem od terapeuty. Może również pojawić się silny lęk przed utratą terapeuty np. podczas urlopu lub po zakończeniu leczenia. Pacjenci ci często uważają, że oddzielenie i więź wzajemnie się wykluczają. Mają problem z naturalnym przechodzeniem z oddzielenia do przywiązania, ponieważ są wrażliwe zarówno na utratę wolności, jak i stratę bezpieczeństwa i ochrony. W związku z tym ich zachowania w relacjach są niezwykle wąskie i nastawione na unikanie oddzielenia, które jest zbyt przerażające i przywiązania, które jest zbyt intensywne (co uruchamia ogromną kontrolę).

Czasami pacjenci z rozpoznaniem zespołu lęku napadowego wymagają farmakoterapii w połączeniu z psychoterapią. Farmakoterapia często pomaga wyciszyć napięcie i złagodzić objawy fizyczne towarzyszące zaburzeniu. Psychoterapia umożliwia przepracowanie przyczyn męczącego lęku.

Fobie

W grupie zaburzeń lękowych zdecydowanie najczęściej występują fobie. Można je podzielić na 3 kategorie:

  •  agorafobia (lęk otwartej przestrzeni)
  •  fobie specyficzne, proste, izolowane (fobie sytuacyjne lub dotyczące elementów środowiska naturalnego, np. wysokości, burz, zwierząt)
  •  fobia społeczna (lęk przed publicznymi wystąpieniami, obawy w kontaktach z innymi ludźmi)

Mechanizm tworzenia się objawu jest następujący: kiedy w naszej świadomości pojawia się jakaś groźba np. zakazane myśli seksualne lub tendencje agresywne, które mogą prowadzić do odwetu lub kary wówczas wytwarza się lęk sygnałowy. W odpowiedzi na ten lęk uruchamiają się mechanizmy obronne. Mechanizmy te eliminują lęk, gdyż prowadzą do wyparcia zakazanego pragnienia (nie jesteśmy go świadomi i wyrzucamy je na zewnątrz). Lęk zostaje opanowany, ale powstaje nerwica fobiczna. Wygląda to tak, że jakaś sytuacja zewnętrzna jest ilustracją takiego konfliktu (symbolem) i człowiek zaczyna jej unikać, ponieważ łatwiej jest unikać czegoś na zewnątrz, niż niechcianych, konfliktowych treści wewnętrznych. W ten sposób można zapanować nad lękiem, ale za cenę dużych ograniczeń w życiu rodzinnym, społeczno – towarzyskim oraz zawodowym.

Przyczyny:

W historii życia tychże pacjentów często można znaleźć traumatyczne doświadczenia tj. śmierć rodzica. Często również fobii doświadczają osoby przeżywające swoich rodziców jako nadopiekuńczych i skłonnych do odrzucenia np. w momencie złości. Rodzice takich pacjentów mogli chorować na depresję lub zaburzenia lękowe. Często osoby cierpiące na zaburzenia fobiczne mają poczucie, że dorastały w środowisku osób zawstydzających, krytykujących, ośmieszających, upokarzających, porzucających lub wprawiających w zakłopotanie. W dorosłym życiu schemat ten się utrwala i prowadzi do unikania innych i widzenie ich jako przykrych i krzywdzących.

Zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne (nerwica natręctw)

Myśli natrętne (obsesje) to powracające myśli, których treści są zwykle seksualne, agresywne lub religijne. Czynności natrętne (kompulsje) to rytualne działania, które pacjent musi wykonywać, chcąc osłabić lęk i niepokój. Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne zwane inaczej nerwicą natręctw to zaburzenia lękowe charakteryzujące się narzucającymi się myślami i powtarzającymi się zachowaniami. Zaburzenie to związane jest z początkami okresu dorastania. Można je podzielić na 5 kategorii:

  • Rytuały      związane ze sprawdzaniem
  • Rytuały      związane z myciem i sprzątaniem
  • Myśli      natrętne, którym nie towarzyszą czynności
  • Obsesyjne      spowolnienie
  • Rytuały      mieszane

Nerwica natręctw charakteryzuje się tym, że przeważnie doskonale zdajemy sobie sprawę z jakiego powodu daną czynność robimy, ale lęk spowodowany brakiem jej wykonania jest na tyle silny, że musimy to zrobić. Przyczyny lęku natomiast są podobne jak w przypadku innych zaburzeń lękowych: są to tematy związane z zakazanymi pragnieniami, seksualnością, agresywnością, złością, lękiem przed odwetem itd.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne w dużym stopniu wpływają na jakość życia. Jeżeli nie zaradzi się symptomom – objawy mogą stawać się coraz bardziej czasochłonne i mogą powodować coraz większe wyobcowanie się osoby. Osoba zmagająca się z nerwicą natręctw w najcięższej formie ma problem, aby w pełni funkcjonować w normalnym życiu. Zaburzenia te mogą także wpłynąć na relacje, obniżenie jakości pracy oraz  jakości życia.

Często zaburzeniom tym towarzyszy depresja i znaczne trudności w funkcjonowaniu zawodowym i społecznym. Oznacza to że obsesja i rytuały z powodu których cierpi sam chory mogą być również źródłem cierpienia i trudności dla rodziny i współpracowników. Nierzadko zdarza się sytuacja, gdy objawy organizują życie całej rodziny.

Leczenie:

Farmakoterapia bywa istotnym elementem kompleksowego leczenia zaburzeń obsesyjno – kompulsyjnych. Ponieważ duża część pacjentów z tego rodzaju zaburzeniem bardzo kurczowo trzyma się swoich objawów i opiera się wysiłkom specjalistów leczenie metodą wglądową wydaje się trudne. Nie mniej jednak terapia psychodynamiczna może przyczynić się do poprawy funkcjonowania pacjenta w relacjach interpersonalnych. Jej celem jest również łagodzenie i eliminowanie dokuczliwych objawów.

Zespół stresu pourazowego (podobnie ostra reakcja na stres)

Jest to zaburzenie lękowe wywołane realną, bardzo trudną sytuacją. Często czynnikiem wywołującym ten zespół jest nagła, niespodziewana śmierć bliskiej osoby. Dotyczy to również osób po doświadczeniu gwałtu, przemocy, napaści, wojny, wypadku czy kataklizmu. Zazwyczaj pacjenci doświadczają objawów przez wiele lat po traumatycznym wydarzeniu.

Osoby, które doświadczyły urazu na przemian zaprzeczają mu i natrętnie odtwarzają go w koszmarach sennych lub nagłych przypomnieniach. W ten sposób psychika radzi sobie z przytłaczającymi emocjami. Badania wykazały, że większe znaczenie niż nasilenie traumatycznej sytuacji ma podatność danej osoby na zaburzenia lękowe. To tłumaczy powodzenie terapii psychodynamicznej w leczeniu tych zaburzeń. Terapeuta bowiem może pomóc uporać się jedynie z czynnikami wewnętrznymi, na sytuację zewnętrzną, która się wydarzyła oczywiście nie mamy wpływu.

Osoby w stanach pourazowych obawiają się swoich emocji, unikają ich, zaprzeczają swojemu cierpieniu, somatyzują (doświadczają bólu różnych narządów ciała). Osoby takie często również mają słabą zdolność uspokajania się, dbania o siebie, trudno im się wyciszyć przed snem.

Psychoterapia psychodynamiczna musi być dostosowana do indywidualnych potrzeb pacjenta. Terapeuta musi podążać za pacjentem, szanując jego prawo do odmowy zajmowania się niektórymi faktami. Musi być pełen empatii, by pacjent poczuł się bezpiecznie. W dużej mierze może pomóc pacjentowi budować relacje oparte na zaufaniu i bezpieczeństwie, a nie ciągłej czujności i obawie. Psychoterapia pomaga również zrozumieć i przyjąć własną bezradność i złość.

Zespół lęku uogólnionego

W zaburzeniu tym pacjent odczuwa bardzo silny lęk nad którym trudno jest mu zapanować. Aby zdiagnozować to zaburzenie lęk musi pojawić się przez większość dni przez co najmniej pół roku. Lęk ten jest dla pacjenta źródłem cierpienia i zaburza jego funkcjonowanie w życiu społecznym (rodzina, praca, znajomi). W zaburzeniu tym nie ma jednego czynnika wywołującego lęk. Pacjenci tacy boją się o swoją przyszłość, zamartwiają się sytuacją życiową lub finansową, obawiają się nieszczęść, które mogą spotkać ich lub ich bliskich, zamartwiają się różnymi aspektami życia. U części tych pacjentów lekarz stosuje krótkotrwałą farmakoterapię. Psychoterapia psychodynamiczna sprawdza się u pacjentów mających świadomość procesów emocjonalnych tkwiących u podłoża tych zaburzeń, zmotywowanych do poszukiwania czynników wywołujących objawy i chcących zainwestować swój czas, pieniądze i wysiłek w proces terapii. Podczas terapii pacjent nabywa umiejętności tolerowania lęku i traktowania go jako sygnału na określone sytuacje. Jest również szansa na odkrycie i przepracowania głównych konfliktów i trudności pacjenta w relacjach interpersonalnych.

Podsumowanie

Zaburzenia lękowe występują najczęściej ze wszystkich zaburzeń psychicznych. U ich podstawy leży lęk, który normalnie jest nam konieczny do prawidłowego funkcjonowania, jednak w przypadku tych zaburzeń jest go zbyt dużo. Ludzie radzą sobie z nadmiernym lękiem różnymi sposobami: odczuwając go ciągle lub napadowo, albo też wiążąc go w objawy np. fobie i zaburzenia obsesyjno – kompulsyjne (nerwica natręctw). Nie leczone zaburzenia lękowe zawsze powodują duże utrudnienia, a czasami wręcz paraliżują życie rodzinne, towarzyskie i zawodowe osoby chorej.

Główną metodą leczenia zaburzeń nerwicowych jest psychoterapia. Farmakoterapia (leki) to metoda używana jedynie wtedy, gdy objawy są bardzo nasilone. Psychoterapia psychodynamiczna polega w tym przypadku na poszukiwaniu przyczyn lęku, odkrywaniu unikanych wcześniej popędów, pragnień, emocji, przykrych doświadczeń, dopuszczaniu ich do swojej świadomości, godzeniu się z nimi, a przez to łagodzeniu lub likwidowaniu trudnych objawów. Należy podkreślić, że w wyniku psychoterapii psychodynamicznej u pacjenta zwiększa się tolerancja na lęk, czyli zdolność jego przeżywania bez konieczności wyładowywania. Po zakończeniu leczenia pacjent nadal doświadcza lęków, gdyż są one naturalną częścią naszego życia, potrafi jednak je przeżywać w sposób zdrowy i świadomy, bez konieczności ich wiązania w nieprzyjemne objawy.

Bibliografia:

Bilikiewicz A. (red.) (2001). Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Warszawa.

Gabbard G.O. (2009). Psychiatria psychodynamiczna w praktyce klinicznej. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kraków.